Przyszłość jest przed Tobą i zrozumiałe, że chcesz ją kształtować. Żeby to zrobić musisz przyjąć jedną ważną zasadę – nie możesz odcinać się od przeszłości ani tego, gdzie jesteś dzisiaj. Twoja przeszłość ze wszystkimi sukcesami i błędami, to kopalnia wiedzy na Twój temat. A uważne spojrzenie na „tu i teraz” da z kolei jasne wskazówki, na czym warto się skupić, planując zmiany.

Przed Tobą nowe wyzwanie: zaprojektujesz swoje jutro. Zanim jednak rzucisz się naprzód, warto popatrzeć wstecz i cofnąć się nieco, aby wziąć rozpęd, tak jak lekkoatleci przed skokiem w dal.

Chodzi o dobre przygotowanie się i plan. Aby go stworzyć szczerze odpowiedz na kilka pytań dotyczących przeszłości i teraźniejszości. Kiedy wyciągniesz wnioski z sukcesów oraz porażek, będziesz lepiej przygotowana na wyzwania, które przed sobą postawisz, a także na przeszkody, które zafunduje Ci życie.

Skup się na tym, co naprawdę jest dla Ciebie ważne i co ma wpływ na wiele obszarów Twojego życia, a nie będziesz tracić energii na to, co może poczekać.

Gotowa? To zaczynamy!

Na początek podsumujmy ostatnie 12 miesięcy. Weź kartkę i długopis i odpowiedz na następujące pytania:

  • Co w ostatnim roku było dobrego? Czego dokonałaś?
  • Co pomagało Ci realizować zamierzenia?
  • Co było dla Ciebie źródłem motywacji, inspiracji?

Oraz:

  • Co zrobiłaś źle? Jakie błędy popełniłaś?
  • Co przeszkadzało Ci w osiąganiu celów?
  • Co Cię demotywowało, pozbawiało chęci działania?

Taki rachunek zysków i strat nie zawsze będzie przyjemny, szczególnie, gdy będziesz musiała wrócić do swoich błędów, ale warto go zrobić. Pamiętaj, że nie chodzi o to, abyś wypominała sobie swoje błędy. Chodzi o to, byś je sobie przypomniała.

Wykorzystaj swoje porażki (sukcesy też!)

Porażki to nic przyjemnego. Czasem chcielibyśmy żeby poszły w kompletne zapomnienie. Tylko, że wtedy zostałyby już na zawsze wyłącznie stratą. Tymczasem możesz znaleźć w nich coś, co będzie procentować w przyszłości: naukę.

W tym celu zadaj sobie kolejne pytania: co spowodowało, że poniosłaś porażkę? Co mogłaś zrobić, żeby jej uniknąć? Kiedy sprawy przybrały zły obrót? W którym momencie i jak powinnaś była zareagować, by osiągnąć sukces?

Nie chodzi jednak o zadręczanie się myślami „och, gdybym tylko...” – taki sposób myślenia doprowadzi tylko do braku motywacji, obniżonej samooceny i nadszarpniętego poczucia własnej wartości. Nie rozpamiętuj więc, tylko wyciągnij wnioski. Konkretne, konstruktywne, pozytywne wnioski. Takie z których wynika, co należy robić, a nie takie, które mówią, czego nie należy robić.

"Och, gdybym tylko wtedy zrobiła inaczej...”, powinien raczej brzmieć: „jeśli w przyszłości spotka mnie taka sytuacja, to postąpię tak...”.

Łatwiej zmobilizować Ci się do treningu z przyjaciółką? Zamiast „nigdy nie będę ćwiczyć sama”, pomyśl: „będę starała się zawsze trenować z koleżanką”.

Obecność innych Cię deprymuje? Możesz pomyśleć „znajdę sobie miejsce, w którym mogę ćwiczyć swobodnie” zamiast: „będę unikać towarzystwa trenując”.

Prawda, że brzmi zupełnie inaczej? Działa również świetnie. Podobnie podejdź do swoich sukcesów i tego, co ułatwia ich odnoszenie.

Pamiętaj, że często mamy naturalną tendencję do skupiania się na błędach i porażkach. Do tego zaniżamy wagę sukcesów lub przypisujemy je szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Uważasz, że Twoje sukcesy są nikłe, a błędy ogromne, zrób mały eksperyment: wyobraź sobie, że to porażki i osiągnięcia Twojej przyjaciółki. Czy bilans wciąż będzie negatywny? Czy wciąż będziesz dla siebie taka surowa?

Bądź życzliwa i... konkretna.

Przy tej analizie podejście jest kluczowe. Autokrytyka powinna być sumienna, a nie surowa. Należy znaleźć złoty środek. Bądź dla siebie życzliwa i wyrozumiała (tak, jak byłabyś wobec koleżanki), ale nie nadmiernie pobłażliwa.

Autokrytyka powinna być konstruktywna. Najgorsze, co możesz zrobić, to zakończyć refleksję nad sobą myślą „jestem beznadziejna” lub „jestem wspaniała”. Ocena nie jest tutaj najważniejszym celem, a jedynie narzędziem do lepszego poznania siebie.

Upewnij się, że masz czas i odpowiedni nastrój! Presja czasu, emocje, nastrój, zmęczenie mają duży wpływ na nasze oceny i na to, czy koncentrujemy się na rzeczach pozytywnych, czy negatywnych. Dlatego najlepiej, żebyś zadania, o których piszemy, zaplanowała zawczasu. Wykonaj je kiedy będziesz odprężona i spokojna.

„Czwartek po powrocie pracy, przed wyjściem na trening” może być słabym pomysłem. Męczący dzień w pracy odbije się to na Twoim nastroju. Wrócisz do domu nieco spóźniona, nie starczy Ci czasu. Wolne popołudnie, kiedy będziesz mogła się skupić, będzie lepszym terminem.


Niezależnie od tego, czy wypisałaś więcej błędów i porażek, czy osiągnięć i sukcesów, wnioski powinny być odpowiedzią na dokładnie to samo pytanie:

Co mogę zrobić, by być lepszą?

Czy wiesz, gdzie jesteś teraz?

Przeanalizowałaś przeszłość? Świetnie! Pewnie rozsadza Cię entuzjazm i chcesz od razu zabierać się za nowe wyzwania.  Ale nie wszystko na raz. Narzędziem, które pozwoli Ci wybrać, na czym skupić się w najbliższym czasie na przykład w ciągu najbliższych 90 dni, jest koło życia. To diagram, na którym zaznaczysz, na ile jesteś zadowolona z kluczowych sfer swojego życia:

  • Relacji - z partnerem, rodziną, przyjaciółmi, kolegami z pracy.
  • Kariery
  • Zdrowia
  • Sytuacji finansowej
  • Realizowania pasji

Jeśli zastosować metodę koła życia w praktyce, przydatne diagramy razem z instrukcją znajdziesz w książce Ewy Chodakowskiej "90 dni. Zaprojektuj swoje jutro"

Koło życia to więcej niż tylko wykres

Wypełnianie koła życia nie kończy się na wypełnieniu samego diagramu. Także tutaj masz zestaw pytań, na który musisz sobie odpowiedzieć

  • Czy powinnam coś zmienić w tej dziedzinie swojego życia? Jeśli tak, to co?
  • Co zyskam dzięki tej zmianie?
  • Co się stanie, jeśli nic nie zmienię?
  • W jaki sposób zmiany wpłyną na pozostałe obszary i całe moje życie?

Pamiętaj o bardziej szczegółowych pytaniach pomocniczych. Jeśli analizujesz stan swojego zdrowia, to zastanów się nad aktywnością fizyczną, snem, sposobem odżywiania, profilaktyką.

Myślisz o finansach: uważasz, że powinnaś dostać podwyżkę? Czy wiesz, jak o nią poprosić? Może powinnaś coś zmienić również w wydatkach i oszczędzaniu?

Czeka Cię nieco pracy, ale warto ją wykonać. Może Cię zaskoczyć, jak zadanie odpowiedniego pytania, wskaże sposób na jego rozwiązanie. Koło życia to spojrzenie z „lotu ptaka”, a taka perspektywa pozwala dostrzec sprawy, które w codziennym pędzie umykają. Dlatego jest często stosowany w rozwoju osobistym. Sam fakt, że zatrzymujemy się na chwilę i poświęcamy czas na refleksję, ma duże znaczenie.

Powyższy układ koła sprawdzi się w większości przypadków, ale możesz go do siebie dostosować. Np. wyciągnąć sport ze sfery zdrowia i narysować tu oddzielny diagram. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzić z liczbą sfer i podzielić go na 5 do 8 części.

Jeśli zapomnisz o przeszłości, będziesz powtarzać błędy

Masz największy wpływ na własne życie, ale naprawdę skuteczna będziesz wtedy, kiedy wyciągniesz wnioski z przeszłości. Co pomagało Ci osiągać cele? Co utrudniało? W jakich sytuacjach popełniałaś błędy? Co sprzyjało podejmowaniu właściwych decyzji?

Musisz wiedzieć, gdzie znajdujesz się teraz: z czego jesteś zadowolona, a co wymaga poprawy. Bardzo ważne są zależności pomiędzy różnymi sferami życia, a nie zawsze są one oczywiste. Na przykład, może w Twojej rodzinie pojawiają się konflikty, ale ich główną przyczyną jest rozdrażnienie, wynikające ze zmęczenia? Spokojna i szczera refleksja pomoże dotrzeć do prawdziwych przyczyn problemów, by móc nad nimi popracować.

W takim razie do dzieła! A to początek, bo następnym krokiem będzie stawianie sobie mądrych celów. W następnym tekście z kategorii PSYCHE zajmiemy się tym tematem. Nie jest to trudne, ale też nie tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Stawiać cele też trzeba umieć.